Ten kurwa cały SCRUM i Agile…

Categories Programowanie

Ten kurwa cały SCRUM i Agile to największy rak w projektach IT. Jest jak komunizm: W teorii wygląda pięknie a w praktyce powoduje tylko powstanie długu technicznego i wypalenie zawodowe programistów. Jest też jak religia – wszyscy wierzą że tak trzeba pracować bo tak.

Pól tygodnia zajebane durnymi spotkaniami, planningami, groomingami, estymatami, refinemantami i innym pierdololo. Większość osób nie chce w tym gównie uczestniczyć i bezsensownie marnują czas. Przez to że zespół jest o połowę mniej wydajny bo pół czasu siedzi na spotkaniach trzeba powiększyć zespół dwa razy co powoduje że potrzeba jeszcze więcej synchronizacji oraz spotkań. A jak się okazuje że zespół nie wyrabia to nie wina scruma tylko wina zespołu bo nie potrafi pracować w scrumie.

Oczywiście żadne zadania typu refactor i poprawa jakości kodu nie wchodzą ponieważ nie mają „wartości biznesowej” wg nietechnicznego PO. No chyba że wybucha pożar na się łata w piątek wieczorem. No i jeszcze masa ludzi typu product ownerzy, function ownerzy, scrum masterzy, managerowie którzy nic nie robią i tylko przeszkadzają programistom w pracy i wrzucają kolejne spotkania żeby udowodnić że są potrzebni.

Na dodatek te kurwa sprinty i estymaty które nie mają sensu dla procesu wytwarzania oprogramowania który zawsze może zaskoczyć niespodziewanymi problemami albo długiem technicznym.

Odkąd przeniosłem się do firmy w której nie stosują scruma czuję się jakbym przeżywał drugą młodość. Spotkania się robi tylko gdy to jest konieczne, nikt mi nie przeszkadza w pracy i nie ma problemu ze zmniejszaniem długu technicznego bo management po prostu ufa programistom że wybiorą sami to co jest najlepsze dla produktu. I jakość kodu o dziwo dużo lepsza niż w scrumowych firmach w których pracowałem.

#programista15k #gorzkiezale #zalesie #scrum #programowanie #zarobki #takaprawda #pracait