Swoją przygodę z #webdev…

Categories Programowanie

Swoją przygodę z #webdev zacząłem w szkole podstawowej, a dokładniej to chyba w 3 klasie podstawówki. Wtedy to tata, który pracował w TP S.A. załatwił próbny internet z Neostradą na okres miesiąca. Skończyło się zapisywanie witryn na dysku komputera po podłączeniu przez modem do gniazdka telefonicznego, a zaczęło surfowanie (prawie) bez limitów*. To też wtedy założyłem swojego pierwszego bloga na TenBit.pl, a później stworzyłem swoją pierwszą stronę przy pomocy kreatora „Webmaker” na darmowym hostingu republika.onet.pl.

W IV klasie pojawiła się informatyka raz w tygodniu. Nauczyciel pokazał mi HTML (wydrukował dla mnie kilka stron z najważniejszymi znacznikami oraz ich opisem), edytor tekstowy „ConTEXT” (początkowo tworzyłem przy użyciu Notatnika), a później język Delphi na kole informatycznym.

Swoją widzę w zakresie webmasteringu czerpałem ze strony Pawła Wimmera (wijata.com/html_wimmer), a wszelkie wątpliwości rozwiązywałem na forumweb.pl (wtedy jeszcze forumweb.prv.pl). Tworzyłem dużo nikomu niepotrzebnych stron, nawet ludziom, którzy ich wcale nie chcieli, np. mojej siostrze.

Prawdziwy rozwój w tej działce oraz w grafice zawdzięczam jednak komuś innemu, komu dedykuję ten wpis. Mam nadzieję, że może kiedyś go przeczyta i się odezwie 🙂 Otóż osobą, dzięki której wiele się nauczyłem jest Sliffka. Znacie Sliffkę, a właściwie Ewelinę? Swego czasu prowadziła stronę sliffka.one.pl (później znaną jako szabloniki.com opartą na polskiej modyfikacji CMS-a PHP-Fusion, czyli Extreme Fusion) z darmowymi szablonami HTML oraz płatnymi za SMS, ale również z tutorialami dotyczącymi Photoshopa, HTML, CSS czy PHP. To m.in. jej szablony „rozbierałem” krok po kroku, by zobaczyć jak działa zastosowany przez nią kod CSS. To również ona zainspirowała mnie do tworzenia dedykowanych „layoutów”, które starałem się nieudolnie pociąć i zakodować. Była dla mnie takim guru, którego umiejętności chciałem posiąść 🙂

W czasach rozkwitu jej działalności, założyła małe forum webmasterskie, na którym się udzielałem. Pamiętam jak doceniła mój avatar oraz wstawiła na stronę moją przeróbkę jej szablonu. Ależ to był dla mnie zaszczyt! (。◕‿‿◕。) Raz zdarzyło mi się zagrać ze Sliffką w jakąś grę na Kurniku albo w Snookera na Interii? Nie pamiętam dokładnie.

Ciekawy jestem co dziś dzieje się ze Sliffką? Może jest tutaj, na Wykopie? Kto wie! W każdym razie dziękuję, Sliffko! (ʘ‿ʘ)

pokaż spoiler * o ile dobrze pamiętam, to na początku Neostrady były limity transferu.

#nostalgia #gimbynieznajo #informatyka #programowanie