#anonimowemirkowyznania Im…

Categories Programowanie

#anonimowemirkowyznania
Im dłużej pracuję jako programistka tym bardziej widzę, że jest ze mną jakiś problem.
Czasem zastanawiam się czy tutaj nie chodzi o to, że jestem różową. Cały team poza mną jest złożony z chłopaków. Widzę, że oni mają do programowania talent, a ja nie. Mam 3 lata doświadczenia, a chłopak który ledwo skończył studia potrafi mnie zagiąć czymś.
Widzę to szczególnie gdy ktoś dostaje nową rzecz do zaimplementowania, np. ostatnio miałam wdrożyć NATSa u nas, ale mi się nie udało przez kilka dni, więc wziął to po mnie ten chłopak o którym pisałam.
Zrobił to w 2 dni… mimo że wcześniej nie miał styczności w ogóle z czymś takim, a ja np. korzystałam już z kafki, czyli podobnego systemu…

Też prawda, że ja nie żyję programowaniem. Gdy kończę pracę to już nie tykam się programowania, ale wątpię żeby cały mój team po pracy jedyne co robił to programował. Bo też mają inne hobby, dziewczyny, żony, dzieci.

Żyć mi się odechciewa.
Co prawda nikt nie przywala się do mojej pracy, ale czuję że jestem gorsza od innych. To straszne, kiedy zdajesz sobie sprawę z tego że jesteś najsłabszym ogniwem w teamie.

Jeśli ktoś może poratować dobrym słowem to poproszę. Może jakaś różowa podzieli się swoimi doświadczeniami w pracy IT? Może być tutaj na pw na mirkowyznaniach.
Trzymajcie się cieplutko.

#depresja #programowanie #pracait #rozowepaski

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #5f2ad57665ae7239fe3d4548
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
Przekaż darowiznę
[====================………………..] 51% (120zł/235zł)
Uzbieraliśmy już na 2 lat działania AMW!